piątek, 23 września 2011

chujnia.

Nie lubię, gdy jest tak jak jest teraz.  Czyli jednym słowem do dupy. To wszystko jest takie pierdolnięte. Niby myślałam, że go nie kocham a jednak...Kurwa ! Ja już sama nie wiem co myślę, te moje uczucia są jakieś poplątane. Nawet nikt nie może mi pomóc, ponieważ nikt o niczym nie wie....Nie potrafię o tym nikomu powiedzieć, wolę radzić sobie z tym sama. Po prostu nie chcę męczyć innych swoimi problemami. Tyle.

piątek, 16 września 2011

coraz lepiej.

Już nareszcie nie zamartwiam się tym, że on do mnie nie piszę, mam go w dupie. To było po prostu zwykłe, długotrwające zauroczenie, które wreszcie się skończyło z czego bardzo się cieszę. Teraz muszę zająć się nauką a nie chłopakami. Chociaż przydałby mi się chłopak, bym miała się do kogo przytulić, chociaż od tego mam koleżanki, ale jednak to nie jest to samo. Jestem taka jakaś przeziębiona trochę, i chyba już spadam spać. Dobranoc :)


` gdyby tęsknił, to by powiedział. gdyby chciał, to by napisał. gdyby kochał, to by się umówił. bez żadnego 'ale'. a teraz to zapamiętaj

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

i nadal Cię kocham..

Mam już dość tego wszystkiego. Te życie jest dosyć trudne. Te nie spełniające się marzenia są dobijające. Te marzenia o nim ! Kocham go jak nikogo innego. Chociaż, że płakałam tyle razy przez niego, że nie pisał nadal go kocham. Ja nie wiem raz się odzywa do mnie a raz nie. Umieram z tęsknoty. Przez jakiś czas było dobrze, ale znowu jest tak jak wcześniej. Znowu mój humor dotyka dna. Usycham wraz z tęsknotą, kurde jak ja bym się chciała do niego przytulić, pocałować w nocy, niebo pełne gwiazd, ahh te marzenia <3

A tak po za tym u mnie wszystko w miarę. Mam chłopaka, którego nie kocham no ale dobra. Mam to mam, najwyżej z nim niedługo zerwę. Chociaż, wiem że on bardzo mnie kocha, i dlatego mam trudności z zerwaniem.

Qrwa dlaczego ja zawsze muszę mieć problemy z chłopakami ? ; ///

środa, 11 maja 2011

Jest dobrze ; )

Nie mam czasu pisać, zapominam ciągle. Jestem strasznie zabiegana, brak mi czasu na wszystko. Na dodatek mam teraz ogromne zakwasy, ale trzeba żyć dalej. W szkole jest meega ! ; D Tylko gorzej z ocenami. Coraz bliżej wakacje....ahh marzy mi się leetni wieczór spędzony w towarzystwie moich bliskich. Wyglądam teraz za okno atu tyle chrabąszczy, że szok .! Nie lubię zbytnio tych stworzeń.

poniedziałek, 2 maja 2011

Ciemno.

Dobra piszę tak na szybciora, bo zaraz mykam spać. U mnie wszystko w porządku. Dzisiejszy spacer z Qmpelą udany jak najbardziej. Brechta na maxa. A teraz trzeba iść spać i myśleć, marzyć Oo właśnie o Nim. Jeezuu .! Jak ja bym chciała żeby pewna osoba mówiła prawdę .! Wiem, dzisiaj dosyć krótko pisałam ale tak jakoś zapomniałam...a zamierzam pisać codziennie chociaż po zdaniu.

niedziela, 1 maja 2011

Witam.

Pochmurne, zgorzchniałe niebo. Dosłowna nuda w domu. Nie ma co robić, trzeba znaleźć sobie jakieś ciekawe zajęcie, tylko problem że się nic nie chce. Wczorajszy dzień był cudowny, spędzony z miłymi ludźmi, z którymi wspaniale się rozmawia, śmieję, wygłupia. W domu mały ochrzan za zbyt późne wrócenie, no bo jak to, żeby młodzież chodziła o tej godzinie po dworze. Na bezsenność cierpię niezmiernie. Człowiek nawet porządnie wyspać nie może, jak ma takie pragnienie. Weekend majowy, miło. Powrót do szkoły, żyć się odechciewa. Nauka, nauka i tylko tyle, zero przyjemności. Tak jeszcze przeżyć te parę dłuugich tygodni, w oczekiwaniu na czas tylko dla siebie, wolny od nauki, większości problemów, pobudki czyli WAKACJE. Tak sobie myślę, że ja to strasznie filozoficznie piszę, jak na mnie. To jest dziwne. Tak się rozpisałam, że nawet nie powiedziałam nic o sobie. Mówią na mnie Jula, Julka, różnie to bywa. Lat mam tyle ile powinnam. Mieszkam w przytulnym domku. Lubię dużo osób z małymi wyjątkami.Nie lubię chodzić do szkoły, problemów, których mam masę. Za parę lat okażę się to, że to były same błahostki kogo nie interesują. Nie lubię prowadzić zbytnio blogów, bo zawsze o nich zapominam. To tyle jak na pierwszy wpis. Cześć.